niedziela, 24 marca 2013

"Trzy razy szczęście, proszę.! cz.4"

4.Rozwścieczony mężczyzna wyjął kajdanki i skierował je w stronę blondynki, która pogrążyła się śpiewając do niego piosenkę 1D "C'mon C'mon".
-Ej.! Proszę Pana, może da się to inaczej załatwić.? -powiedziała zaniepokojona tą sytuacją Alex.
Do niej dołączył również Harry, który poparł swoją ukochaną.
-Panie.! Pan tak nie może.! -krzyknęłam jak mała dziewczynka.
-A właśnie, że mogę.. Rączki do góry.! -mężczyzna oznajmił dumny z siebie.
-Bo co.?!~Bo jesteś rudy i masz ta plakietkę tu.?!!! -pokazałam wściekła na broszkę.
-Rączki do góry.! -powtórzył.
Posłusznie podniosłam ręce, jednak Maja nie miała najmniejszego zamiaru tego robić.
-"Cała sala, machajcie rękami, to reggae raga dancehall" -krzyczała machając rękami.
Tym razem walnęłam przyjaciółkę, która po chwili się uspokoiła i dała się przykuć kajdankami do mnie.
Całą trójką skierowaliśmy się w stronę wyjścia, gdy usłyszeliśmy dwa znajome głosy.
-Stójcie.! Opłacimy za nie.! -był to głos Louisa i Nialla.
Uśmiechnięty policjant od razu wyciągnął rączkę do przodu.
-Lou.! Nie dawaj mu pieniędzy.!! -rozkazała Majka.
Chłopak nie posłuchał i wraz z Niallem dali sporą sumę pieniędzy.
Odetchnęłam z ulgą i zaraz wszyscy szliśmy w stronę hotelu.
Była pierwsza w nocy, gdy poszłam położyć się spać.
Gdy weszłam, zobaczyłam Lou i Maję siedzących na łóżku blondynki, oraz Hazzę i Alex siedzących na łóżku dziewczyny.
Ja poszłam na swoje miejsce, które zajmował Niall.
-I żeby mi więcej takich akcji nie było.. -mruknął chłopak oddając mi słodki pocałunek.
nie minęło 15 minut, a wraz z dziewczynami zasnęłyśmy.
Lou zgrabnie przykrył nas kołdrami i mnie, oraz Alex pocałował w policzek, natomiast Maję w usta.
-Ej stary.. wiesz, że robię się szybko zazdrosny.. -mruknął loczek, leżący obok swojej dziewczyny.
Lou zaśmiał się wrednie i położył sie obok blondynki, tuląc ją do siebie.
Niall przytulił mnie i po chwili usnął.
Z całego towarzystwa nie spał Lou, który patrzył, jak jego ukochana śpi.
W pewnym momencie blond włosa dziewczyna przebudziła się i widząc, jak jej chłopak na nią patrzy, uśmiechnęła się delikatnie.
-Ślicznie śpiewasz.. -zaśmiał się brunet.
-Nie tak dobrze jak ty.. -dziewczyna puściła oczko chłopakowi i wtuliła się w jego tors.
-Moja księżniczka.. -Lou pocałował ją w głowę i również poszedł spać.

sobota, 23 marca 2013

"Trzy razy szczęście, proszę.! cz.3"

3.Całą czwórką weszliśmy do pokoju, gdzie ujrzeliśmy Zayna i Liama, oraz Harrego, który tulił Alex. Pierwsze co zobaczyłam, to minę Majki, która była w takim samym szoku jak ja, gdy dowiedziałam się, że są parą. Lou widząc nie ogar Majki zaczął się śmiać  i zgrabnie przymknął jej usta, po czym oddał jej namiętny pocałunek. Niall nie chcąc byc sam, przytulił mnie mocno i również pocałował.
-Ej no... Ale może nie przy nas...- Zayn zakrył dłonią oczy.
-Nie no... dzwonię po Danielle... - Liam nie chciał byc "forever alone".
Wszyscy wybuchliśmy śmiechem.
Była już 23, gdy weszliśmy do hotelu. Razem z Alex rozmawiałyśmy, czekając, aż Majka przyjdzie do nas ze smakołykami, które miała zarąbac Niallowi z bagażu. Po kilku minutach przyszła z pełnym prowiantem.
- Szybko zamykajcie te drzwi, bo Harry leci. - z trudem wydusiła z siebie zdyszana Majka.
- No i co, że Harry leci? - Alex trochę nie rozgarniała sytuacji.
Nagle usłyszałam krzyk Nialla, biegnącego przez korytarz;
- Moje jedzenie!!
W tym momencie rzuciłam się na drzwi, bohatersko przekręcając kluczyk.
Wszystkie trzy odetchnęłyśmy z ulgą i zabrałyśmy się za jedzenie. Co jakiś czas słyszałyśmy, jak Niall, Harry i Lou dobijają się do drzwi. Po dłuższej chwili ciszy ktoś znowu zapukał.
Tym razem Alex postanowiła opieprzyc chłopaków. Otworzyła nerwowo drzwi i zaczęła kazanie;
- Stary... Uspokój hormony... Rozumiem, że kochasz jedzenie, ale my też jesteśmy głodne...
-Yy.. Alex... - Majka powiedziała niepewnie.
-Co ?! - czarnowłosa dziewczyna obróciła się nerwowo. Podeszłam do drzwi i oparłam się o futrynę.
- Tak jest panie władzo? - powiedziałam najaranym głosem.
Majka słysząc o policji rzuciła się za sofę, krzycząc po Polsku "Chodu.! Kry się gdzie wlezie.!"
W tym samym momencie zobaczyłam Nialla, Harrego i Louisa, którzy patrzyli na całą sytuację z boku.
Alex słysząc, jak Majka udaje syrenę policyjną, zrobiła zmęczoną minę i postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce.
-Majka.. chodź tu.. -mruknęła wkurzona.
Blondynka posłusznie wyszła z ukrycia, podnosząc ręce do góry.
-Nie, ja nic nie ukradłam.. -od razu zaczęła się usprawiedliwiać.
Mundurowy zachował spokój i rzekł:
-Dostałem zgłoszenie, że zakłócacie cisze nocną.
-Ty... zaciąga berlińskim, co nie.?
-Jess. to nie jest parówka.. -zza Alex wychyliła się Majka.
Mężczyzna ciągnął dalej:
-Prosiłbym, żeby mówiły Panie ciut ciszej.
-"Bujaj się, bujaj się, nie zobaczysz więcej mnie" -blondynka zaśpiewała kawałek polskiej piosenki.
Zza plecami policjanta pojawiła się trójka chłopców, którzy śmiali się z zaistniałej sytuacji.
-Chciałbym podkreśli, że one również ukradły mi jedzenie.. -rzekł poważnie Niall, krzyżując ręce.
-Ja nic nie wiem.! -krzyknęłam, patrząc na mężczyznę.
-A ja "nie, nie boje się, nie, nie boje się" -zanuciła wesoło Majka.
-Kto jest twoim opiekunem.? -policjant popatrzył na dziewczynę.
-On.! -krzyknęła blondynka, wskazując palcem na chichoczącego Louisa, który w momencie spoważniał, słysząc, że jest "tatą" Majii.
-Yy.. Nie za młody.? -Niemiec lekko zmarszczył brwi.
-.. Adoptował mnie.. -westchnęła dziewczyna.
Mężczyzna lekko przybliżył twarz do głowy dziewczyny i spojrzał na nią morderczo.
-A czy panienka czasem nie kłamie.? -powiedział groźnie. Niechcący opluł ją w policzek.
Maja również spojrzała na mężczyznę, wytarła policzek i rzekła:
-Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz.!!!
Do którejś z osób przebywających w hotelu zadzwonił telefon.
Przypomniałam sobie piosenkę Carly Rae Jepsen i zaczęłam ją nucić.
- "But here's my number..."
Nagle zobaczyłam jak ktoś rzucił w policjanta telefonem stacjonarnym krzycząc "So call me, maybe.!".
Była to oczywiście Maja, która skradła się po telefon, gdy śpiewałam.

wtorek, 19 marca 2013

"Trzy razy szczęście, proszę! cz.2"


2.-Louis, Niall i Harry zadedykowali piosenki swoim kochanym dziewczynom! -Alexsandra nie mogła się opanować z uciechy.
-Co kurwa? On ma dziewczynę?! -Majka wypluła wodę, której się napiła przed chwilą.
-Cholera i ja nic o tym nie wiedziałam?! - wstałam z oburzeniem, krzycząc w stronę Alexis, która nie była niczemu winna.
-A co się na mnie drzesz? Chłopcy kończą koncert za 30 minut.. Sami się dowiecie. -Alex uśmiechnęła się cwaniacko i wyszła.
-Słyszałaś to? Jej to tak lata! -blondynka również wstała, wycierając swoją mokra podkoszulkę chusteczką.
-Tak! Jak może jej to tak latać  Przecież ona tak szaleje za nim.. -mruknęłam z niedowierzaniem.
Przez następne pół godziny rozmawiałyśmy o tym, że jak chłopcy mogli nie mówić nam o swoich dziewczynach. Nasz dialog przerwała 4 przystojniaków, wchodząca do garderoby.
-TY!! -Majka wskazała palcem na Louisa.
-Ja? -chłopak pokazał na siebie trochę zdezorientowany -Seksi bluzka. -spojrzał na mokra plamę na jej koszuli.
-Tak ty! Nie zmieniaj tematu! Jak mogłeś mi nie powiedzieć o tym, że masz dziewczynę!
- Nie wiedziałem, że Ci tak na tym zależy. - uśmiechnął się do dziewczyny puszczając jej oczko.
Majka się troszkę speszyła i błądziła wzrokiem po pokoju.
-Chodź się przejść  to Ci wszystko wytłumaczę.. -Lou złapał dziewczynę za rękę i wyszedł z nią na zewnątrz do pobliskiego parku.
Ja spojrzałam na chichoczącego Nialla i zmierzyłam go wzrokiem, krzyżując ręce.
-A ty z czego rżysz? -wymsknęło mi się po Polsku.
Chłopak trochę zdezorientowany podszedł do mnie i powiedział na ucho:
-Chodź, pogadajmy.. -mruknął swoim słodkim głosikiem.
Po chwili wyszliśmy na korytarz. W przebieralni został tylko Liam i Zayn.
-Staryyy.... zostajemy singlami.. -zaśmiał sie Zayn.
-Będziesz moją druga połówką? -Liam również zażartował.
-Nawet nie wiesz jak o tym marzyłem... -powiedział mulat śmiejąc się. -Ale tak serio, stawiasz, że kto z kim szybciej będzie chodzić?- spytał z zaciekawieniem.
-Stawiam na Alexis i Harrego.. -powiedział Liam.
-Ej oni już ze sobą chodzą.. -Zayn spojrzał na chłopaka.

~~~***~~~
Tymczasem na korytarzu.

Blondyn ciągnął mnie przez korytarz, ale nagle stanęłam z niedowierzaniem  Zauważyłam Alex i Harrego, którzy się całowali.
-Alex? -powiedziałam, nie zważając na okoliczności.
Dziewczyna przerwała pocałunek i uśmiechnęła się do mnie.
-Później ci opowiem! -krzyknęła i pociągnęła Hazzę za rękę w stronę ciemnego korytarza.
Niall lekko objął mnie w talii i zaśmiał mi się do ucha:
-Księżniczka też tak chce?
Obróciłam się nerwowo i trochę się odsunęłam.
-Ej stary, nie zapędzaj się.. masz dziewczynę. -powiedziałam patrząc na niebieskookiego przystojniaka.
Niall popatrzył na mnie z niedowierzaniem.
-Jaką dziewczynę? -zapytał, wytrzeszczając oczy.
-Nno.. na koncercie zadedykowałeś jej "More Than This".. -powiedziałam lekko wkurzona, bo była to MOJA ulubiona piosenka.
Blondyn przybliżył się do mnie i oparł mnie o ścianę, kładąc swoje ręce na moich biodrach.
-A która dziewczyna ma na imię Jessica, której ulubioną piosenką jest "More Than This" i która ubiera mnie codziennie, żebym wyglądał w miarę dobrze? -popatrzył mi głęboko w oczy.
-YyyY.. nno wiesz... Chyba Ja.. -wydukałam szybko obracając wzrok.
Przystojniak chwycił mnie lekko za podbródek  obracając moją twarz w jego stronę, po czym przybliżył swoje usta do moich i lekko je musnął..

~~~***~~~
Tymczasem w parku

-Nadal jesteś na mnie zła? -mruknął Louis do Majii, która szła "koło niego", bo dzieliły ich 2 metry.
-Tak!! -powiedziała dziewczyna z łaską.
-Nno misiu.. nie obrażaj się. -chłopak podszedł do niej i objął ją.
-Tul swoją dziewczynę.. -Majka obróciła głowę w inną stronę i zarzuciła włosami.
Lou zaszedł jej drogę i chwycił ją w biodrach idąc tyłem, ponieważ dziewczyna nie miała najmniejszego zamiaru stawać.
-Daj sobie siana.. -powiedziała blondynka, gdy chłopak chwycił ją za podbródek.
Louis stanął i spuścił głowę.
-Dobra nie chcesz mnie widzieć i nie chcesz też wiedzieć  że to o Tobie mówiłem na koncercie i że to ty jesteś dla mnie najważniejsza. -powiedział trochę wkurzony, ale też smutny, po czym opuścił dziewczynę, idąc dalej sam.
-To nie znaczy, że masz dziewczynę! -Blondynka krzyknęła krzyżując ręce. Po chwili obróciła oczami i zawołała:
-Louis cioto zaczekaj! -powiedziała i pobiegła za nim . Była trochę zszokowana tym, co oznajmił jej chłopak.
Mężczyzna usłyszał to co powiedziała, ale nie miał zamiaru posłuchać dziewczyny i zaczekać na nią.
Majka w końcu go dogoniła i stanęła przed nim, próbując go zatrzymać.
-Lou..
Chłopak spojrzał dziewczynie w oczy i rzekł nie zatrzymując się:
-Weź mnie kobieto nie dobijaj..
-Nie mam zamiaru.. -w końcu Majka wydusiła z siebie te słowa.
Przystojniak zatrzymał się a na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech.
Dziewczyna przytuliła go do siebie patrząc mu w oczy.
-Dobra.. dokończ to co chciałeś powiedzieć.. -rzekła śmiejąc się.
-Kocham Cię. -chłopak powiedział bez zastanowienia, po czym uśmiechnął się do niej słodko.
-A ja Ciebie nie. -Majka zaśmiała się i stanęła na palcach, aby dosięgnąć do ust Louisa, po czym oddała mu namiętny pocałunek.
-Moja wariatka.. -uśmiechnął się Lou i odwzajemnił jej pocałunek.

~~~***~~~
Tymczasem na korytarzu

Byłam lekko zszokowana zachowaniem chłopaka, ale z drugiej strony bardzo się cieszyłam.
-Jess, zrozum zależy mi na Tobie.. - Niall spojrzał mi w oczy, nadal trzymając mój podbródek.
Zaśmiałam się i popatrzyłam słodko na chłopaka.
- Kocham Cię! -powiedziałam po Polsku i rzuciłam się chłopakowi na szyję.
-Co powiedziałaś? -spytał Niall, również tuląc mnie do siebie.
-Tak właśnie brzmi po Polsku Kocham Cię -przetłumaczyłam mu. Chłopak po usłyszeniu tych słów, pocałował mnie namiętnie.
Wracaliśmy do chłopców, którzy nadal byli w garderobie. Na mojej twarzy pojawił się wreszcie szczery uśmiech.
Chłopak nagle wziął mnie na ręce, jak pannę młodą.
-Zapomniałem się Ciebie czegoś zapytać.. -mruknął do mnie oddając mi romantyczny pocałunek.
-Tak? -rzekłam do chłopaka, posyłając mu serdeczny uśmiech.
-Będziesz moją dziewczyną? -spytał blondyn, robiąc słodkie oczka.
-A jak myśl...
-Zgódź się!!!! -usłyszałam wrzask Majki, która uradowana szła za rękę z Louisem.
Zrobiłam tzw. "Facepalm" i zaczęłam się śmiać.
-No.. masz już odpowiedź -powiedziałam, gdy się uspokoiłam.
Chłopak postawił mnie na ziemię i szepnął do ucha:
-Wybawiłaś mnie.
Poszliśmy w stronę Louisa i Majki, którzy się popychali na sąsiednie ściany jak małe dzieci.
Następnie wszyscy razem poszliśmy w stronę garderoby....

poniedziałek, 18 marca 2013

"Trzy razy szczęście proszę! cz.1"

1.Czekałyśmy na chłopaków w garderobie. Zjawili sie dopiero po 15 minutach.
Gdy Majka zobaczyła ich, wstała wkurzona i krzyknęła:
-Nareszcie! Ile miałyśmy czekać, aż książęta się zjawią?
-No nie złość się tak złotko..-Lou podszedł do niej i zaczął czochrać jej włoski.
- Lou przestań, chodź się czesać! -Majka wzięła go za rękę i skierowała się z nim w stronę fotela. Chłopak bezradnie uniósł ręce do góry i posłusznie poszedł za dziewczyną.
- A wy siedzeć tutaj! -wskazałam im palcem na kanapę. - I niech mi tylko jeden się ruszy.. -mierzyłam każdego wzrokiem i w tym momencie ujrzałam Nialla zajadającego się chipsami.
- A ty ! - pokazałam palcem na blondyna. - Won mi z tymi chipsami.! - wrzasnęłam wkurzona. Już za bardzo byłam na nich zdenerwowana. Chłopak spojrzał na mnie miłosiernie i posłusznie poszedł wyrzucić chipsy.
Poszłam po ubrania dla całej piątki, a gdy przyszłam Louis siedział już przygotowany.

- Masz ty ubierzesz to. - powiedziałam łagodnym głosem i rzuciłam do chłopaka komplet ciuchów.
-A na mnie to się jakoś bardziej darłaś! -wykrzyknął obrażony Niall, który siedział u Majki, która chyba coś mu zrobiła, bo w momencie ucichł.
-Czy coś mnie ominęło? -Lou spojrzał na mnie i uśmiechnął się podejrzliwie.
-Stary.. wojna się odbyła, że szok. -powiedział podekscytowany loczek. Zmierzyłam chłopaka wzrokiem i ten w momencie spoważniał. Lou zaczął ubierać rzeczy, które mu dałam i gdy ubierał bluzkę, zahaczył o fryzurę, niszcząc ją.
-OoO.. -powiedział, pewny, że Majka zrobi mu wojnę. Nie minęło kilka sekund a blond włosa dziewczyna pojawiła się przed chłopakiem.
-Coś ty idioto zrobił?! Będę musiała ci to poprawić! -wrzeszczała na bezradnego chłopaka, który kulił się, za każdym razem gdy dziewczyna podnosiła głos.
-Opanuj się! Rozumiem, że jesteś kobietą i wiem, że masz trudne dni, ale proszę.. Opanuj się.! - chłopak nie wytrzymał i próbował opanować krzyk Mai. Zza drzwi wychylił się blondynek i patrzył na całą sytuację, trochę zdezorientowany.
-A ty tu czego? - ryknęłam na chłopaka i przycisnęłam mu dłoń do twarzy, popychając go w stronę pokoju.
-Żebyś ty cholero nie miał trudnych dni! -Majka wrzeszczała na Louisa, że było ją słychać w całym budynku.
Gdy już się uspokoiła, wzięła go z powrotem do gabinetu, gdzie poprawiła mu fryzurę. Gdy już wszystko było zapięte na ostatni guzik do garderoby weszła podekscytowana Alex.
-No to co chłopcy, gotowi na występ? -zaśmiała się dziewczyna.
-Gotowi! -odpowiedzieli chórkiem.
Chłopcy wyszli z pokoju, dostając jeszcze od każdej kopniaka na szczęście. Lou oczywiście dostał najgorszego od Majki a Niall ode mnie.
Po 10 minutach koncert się zaczął. Usiadłyśmy wygodnie z Mają na sofie, oglądając jakąś komedię.
Gdy występ trwał już 40 minut do pokoju wparowała zdyszana Alex.
-EJ! Słyszałyście to? -krzyknęła z entuzjazmem.
-Co? -odpowiedziałyśmy równocześnie.

Na dobry początek... :))

Hej, jak już wspomniałam na moim blogu, założyłam nowego wraz z koleżanką. Oczywiście z tamtego nie rezygnuje, tylko jeszcze robię jeden..

Główni bohaterzy:

-Chłopcy z One Direction. -o nich nie będę się rozpisywać, chyba każda/każdy już o nich wie :)
-Jessica -miła 20-latka, Polka, stylistka chłopaków, bardzo miła, zabawna, ale zarazem poważna i romantyczna. Jest wielką fanką chłopaków, a zakochana jest w Niallu Horanie.
-Maja -20-latka, przyjaciółka Jess, wesoła i szalona blondynka, pełna życia. Wszystko co robi i mówi, wydaje się być dziwne i szalone. Jest makijażystką i fryzjerką chłopaków. Również fanka 1D. Jej ukochanym jest Louis. Cała paczka mówi, że jest ona "damską wersją Lou"
-Alex.-20-latka, również przyjaciółka Majki i  Jessiki. Jest odpowiedzialna za występy chłopców, można powiedzieć, że jest ich menadżerką. Zakochana w Harrym, z wzajemnością. Uwielbia, gdy śpiewają piosenkę "C'mon C'mon". Często dokucza wszystkim chłopakom. Lubi, gdy ktoś jest romantyczny, miły          i szarmancki.


                                       Chłopcy:

                                          Jessica:  

                                          Alex:

                                         Maja:


******
1.Wstęp. 

Historia opowiada o 3 dziewczynach, które współpracują z chłopakami z One Direction. Każda ma tam swojego idola, którego pragnie zdobyć -oczywiście każda na inny sposób.
Alex jest bardziej delikatna i romantyczna pod tym względem, Jessica również stara się być miła i podrywa Nialla starymi sposobami, natomiast Majka nie chce pokazać Louisowi, że coś do niego czuje, co jest przyczyną ich częstych, dziecinnych kłótni.
Al. po jakimś czasie dogaduje się z chłopakami, natomiast Jessie i Majka, pozostają przy swoim zdaniu, które uważają za święte.
Po jakimś czasie cała ósemka zaprzyjaźnia się o nie może się bez siebie rozstać, często, gdy dziewczyny wyjeżdżają do Polski, przystojniacy dzwonią do nich i rozmawiają o różnych pierdołach, czekając tylko, gdy przyjadą....


Zapraszamy do przeczytania naszych opowieści :)